Policjanci ruszyli na ratunek… ptakowi. Niezwykła interwencja pod Gnieznem porusza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Policjanci ruszyli na ratunek… ptakowi. Niezwykła interwencja pod Gnieznem porusza - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Gnieźnie

Udostępnij na:
Facebook
RegionZima potrafi być bezlitosna nie tylko dla ludzi. Przekonali się o tym funkcjonariusze z Witkowa, którzy zostali wezwani do nietypowej interwencji. Tym razem pomoc była potrzebna nie człowiekowi, a dzikiemu ptakowi, który bez wsparcia nie miałby szans przetrwać mrozów.

Każda służba jest inna – nawet taka z ptakiem w roli głównej

Jak podkreślają policjanci, w Policji nie ma dwóch takich samych dni. Funkcjonariusze nigdy nie wiedzą, z jakimi zdarzeniami przyjdzie im się zmierzyć, ale zawsze są gotowi nieść pomoc – także wtedy, gdy zagrożone jest życie zwierzęcia.

Tym razem zgłoszenie dotyczyło łyski, średniej wielkości ptaka wodnego, który od kilku dni przebywał na podwórku jednego z mieszkańców Witkowa i nie był w stanie odlecieć.

Mróz odciął ptaki od pożywienia

Długotrwałe niskie temperatury stanowią ogromne zagrożenie dla dzikiego ptactwa. Zamarznięte zbiorniki wodne uniemożliwiają zdobycie pokarmu, co prowadzi do wycieńczenia, a nawet śmierci zwierząt.

– „Na pomoc funkcjonariuszy mogą liczyć nie tylko ludzie, ale także zwierzęta, dla których zima bywa śmiertelnym zagrożeniem” – mówi asp. szt. Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji.

Bezpieczne miejsce i fachowa pomoc

Policjanci z Witkowa szybko zareagowali. Zabezpieczyli ptaka i znaleźli dla niego bezpieczne schronienie – Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Targowej Górce, gdzie łyska trafiła pod opiekę wykwalifikowanej kadry.

Specjaliści zadbają o jej zdrowie i przygotują ją do powrotu do naturalnego środowiska.

Wzorcowa postawa mieszkańca

Funkcjonariusze podkreślają również ogromną rolę mieszkańca posesji, na której przebywał ptak.

– „Dziękujemy właścicielowi posesji za bezinteresowną pomoc, udostępnienie klatki oraz wsparcie przy schwytaniu łyski” – dodaje asp. szt. Anna Osińska.

To kolejny przykład na to, że współpraca mieszkańców z policją ma realny wpływ na ratowanie życia – nawet tego najmniejszego.

źródło: KPP w Gnieźnie 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo