Niewinna reakcja zakończona pobytem w szpitalu
Do niebezpiecznego incydentu doszło 5 listopada 2025 roku w rejonie ulicy Roosevelta w Gnieźnie. Sprzedawca warzyw i owoców, znany stałym klientom, zareagował na niestosowne zachowanie mężczyzny w miejscu publicznym. Zamiast przeprosin spotkał się z agresją.
Napastnik kilkukrotnie użył siły, doprowadzając do przewrócenia się poszkodowanego. W wyniku upadku mężczyzna uderzył głową o ziemię i wymagał pomocy medycznej. Po udzieleniu świadczeń w szpitalu jeszcze tego samego dnia wrócił do domu.
Policjanci szybko ustalili tożsamość agresora
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, którzy rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.
– Sprawą zajęli się gnieźnieńscy policjanci, którzy ustalili sprawcę naruszenia nietykalności cielesnej Pana Krzysztofa. Okazał się nim 43-latek bez stałego miejsca zamieszkania – informuje asp. szt. Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji.
Nakaz zatrzymania i nagłe zniknięcie
13 listopada prokurator wydał decyzję o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanego do prokuratury. Wówczas okazało się, że mężczyzna unikał kontaktu z organami ścigania i przez dłuższy czas pozostawał nieuchwytny.
Sytuacja ta nie zakończyła jednak policyjnych działań.
Zatrzymanie po tygodniach poszukiwań
Do przełomu doszło 11 grudnia. Funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali 43-latka, który następnie został doprowadzony na czynności procesowe. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące:
- naruszenia nietykalności cielesnej,
- spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Za tego typu przestępstwa kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP w Gnieźnie
Komentarze (0)