Brutalne pobicie na os. Piekary w Gnieźnie. Były pracodawca miał połamać byłego pracownika i ukraść mu telefon

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Brutalne pobicie na os. Piekary w Gnieźnie. Były pracodawca miał połamać byłego pracownika i ukraść mu telefon - Zdjęcie główne
Autor: Pexels

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo szpitala z licznymi złamaniami trafił 54-letni mieszkaniec Bydgoszczy po brutalnym ataku, do którego doszło na os. Piekary w Gnieźnie. Policja zatrzymała 34-latka z gminy Kłecko. W tle sprawy mają być konflikty między byłym pracodawcą a pracownikiem.

Brutalne pobicie w Gnieźnie. Sprawą zajęli się kryminalni

Do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie wpłynęło zgłoszenie dotyczące brutalnego pobicia, do jakiego doszło pomiędzy byłym pracownikiem a jego byłym pracodawcą. Poszkodowanym jest 54-letni mieszkaniec Bydgoszczy.

Jak informuje KPP w Gnieźnie, z relacji świadków, zgłaszającego oraz zabezpieczonych materiałów wynikało, że sprawcą prawdopodobnie jest były pracodawca pokrzywdzonego. Powodem zajścia miały być wcześniejsze nieporozumienia między mężczyznami.

Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KPP w Gnieźnie, którzy rozpoczęli intensywne działania dowodowe i operacyjne.

Napastnik przyjechał do Gniezna, by spotkać byłego pracownika

Z ustaleń śledczych wynika, że 34-letni mieszkaniec gminy Kłecko wraz z kolegami przyjechał do Gniezna, do miejsca zamieszkania byłej konkubiny swojego byłego pracownika. Liczył, że tam go spotka.

Doszło do siłowego starcia między mężczyznami. Napastnik miał dotkliwie pobić 54-latka. Poszkodowany z licznymi złamaniami i poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala w Gnieźnie.

Podczas napaści sprawca miał również zabrać telefon z kieszeni pokrzywdzonego.

Zarzuty: kradzież szczególnie zuchwała i poważne uszkodzenia ciała

W sobotę, 31 stycznia, śledczy przedstawili zatrzymanemu zarzuty:

  • kradzieży szczególnie zuchwałej,
  • naruszenia czynności narządów ciała powyżej 7 dni,
  • narażenia pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jak przekazuje „asp. szt. Anna Osińska, oficer prasowy KPP w Gnieźnie”, za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Prokurator zastosował dozór i zakaz zbliżania się

Prokurator zastosował wobec podejrzanego policyjny dozór, a także zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo